- Jak technologia ko-spray drying poprawia rozpuszczalność meloksykamu nawet 80-krotnie
- Jakie trzy mechanizmy molekularne odpowiadają za zwiększoną dyssolucję leku
- Które układy trójskładnikowe osiągnęły najlepsze wyniki w badaniach in vitro
- Czy metoda nadaje się do skalowania i produkcji przemysłowej
- Jakie są praktyczne implikacje dla terapii lekami z grupy BCS II
Meloksykam, niesteroidowy lek przeciwzapalny z grupy kwasów enolowych, należy do klasy BCS IIa – charakteryzuje się słabą rozpuszczalnością w wodzie przy wysokiej przepuszczalności przez błony biologiczne. To ogranicza jego biodostępność po podaniu doustnym i opóźnia osiągnięcie maksymalnego stężenia w osoczu. Choć forma amorficzna leku może poprawić rozpuszczalność, jej niestabilność fizyczna stanowi poważne wyzwanie technologiczne – wysokoenergetyczny stan amorficzny sprzyja rekrystalizacji podczas produkcji lub przechowywania produktu.
Naukowcy z Wydziału Farmacji Uniwersytetu Karola w Pradze zaproponowali nowatorskie rozwiązanie: ko-spray drying meloksykamu z chitozanem jako nośnikiem i laurylosiarczanem sodu jako solubilizatorem. Metoda ta łączy zalety redukcji wielkości cząstek, micelizacji leku i stabilizacji na hydrofilowej powierzchni polimeru. Publikacja w Scientific Reports przedstawia kompleksową charakterystykę fizykochemiczną otrzymanych układów trójskładnikowych oraz mechanizmy odpowiedzialne za poprawę dyssolucji.
Jak przygotowano i przebadano układy meloksykamu?
Zespół przygotował trzy typy mieszanin suszonych rozpyłowo (SDM): wodny system (SDMW) i etanolowy (SDME) w skali mini oraz wodny system w skali średniej (SDML). Meloksykam rozpuszczano w roztworze laurylosiarczanu sodu (SLS) o stężeniu 3% (w/V) – powyżej krytycznego stężenia micelarnego (CMC = 0,3% w wodzie) – a następnie dodawano zdyspergowany chitozan (CHIT). Zawiesinę mieszano przez noc na mieszadle magnetycznym, a następnie poddawano suszeniu rozpyłowemu.
Parametry procesu dostosowano do właściwości rozpuszczalnika: układy wodne suszono w 170°C, etanolowe w 85°C ze względu na niższą temperaturę wrzenia etanolu. Wydajność produkcji wahała się znacząco – SDME osiągnęło 72%, SDML 62%, podczas gdy SDMW tylko 16%, co ograniczyło jego dalszą charakterystykę. Dla porównania przygotowano również mieszaniny fizyczne (PM – meloksykam z chitozanem, SPM – dodatkowo z SLS) oraz próbki referencyjne: surowy meloksykam, meloksykam suszony z etanolu (MX SDE) i meloksykam ko-suszony z chitozanem (MX-CHIT SDE).
Kompleksowa charakterystyka obejmowała: analizę rozkładu wielkości cząstek (dyfrakcja laserowa), morfologię (SEM), dyssolucję in vitro (aparat USP-4 flow-through), właściwości termiczne (DSC), strukturę krystaliczną (XRPD), interakcje molekularne (FTIR) oraz rozmieszczenie przestrzenne składników (konfokalna mikroskopia Ramana).
- mrel – względna ilość uwolnionego leku (%)
- rrel – względna szybkość rozpuszczania (min-1)
- Medium dyssolucji: bufor fosforanowy pH 6,8, przepływ 22 mL/min
- Czas pomiaru: 5 minut z częstymi punktami czasowymi w pierwszych 3 minutach
Jak skuteczne okazały się układy ko-suszone?
Surowy meloksykam (RAW MX) wykazał minimalną dyssolucję – zaledwie 0,86% mrel po 5 minutach przy bardzo niskiej szybkości rozpuszczania (rrel = 0,0037 min-1). To potwierdziło problem słabej zwilżalności i silnej aglomeracji cząstek leku. Suszenie rozpyłowe samego meloksykamu z etanolu (MX SDE) poprawiło sytuację – mrel wzrosło do 0,17% (p = 0,0002), a początkowa szybkość rozpuszczania zwiększyła się pięciokrotnie do 0,02 min-1. Jednak po 5 minutach obie próbki osiągnęły podobnie niskie wartości.
Przełomowe rezultaty uzyskano w układach zawierających chitozan. MX-CHIT SDE osiągnęło całkowitą dyssolucję w ciągu 80 sekund z błyskawiczną początkową szybkością rrel = 2,01 min-1. To ponad 500-krotna poprawa w porównaniu do surowego meloksykamu! Mikroskopia elektronowa (SEM) ujawniła, że cząstki meloksykamu są równomiernie rozłożone na hydrofilowej powierzchni chitozanu, co znacząco poprawia zwilżalność i ułatwia penetrację medium.
Wszystkie układy trójskładnikowe (SDM) znacząco przewyższały surowy meloksykam (p = 0,014). Wśród preparatów w skali mini, SDME (etanolowy) osiągnęło mrel = 80,93% z rrel = 0,69 min-1, przewyższając wodny SDMW (62,93%, rrel = 0,44 min-1). Najlepsze wyniki uzyskano jednak dla SDML w skali średniej: mrel = 79,38% przy rekordowej szybkości rrel = 1,57 min-1 (p = 0,0351 vs SDME).
Mieszaniny fizyczne wykazały umiarkowaną poprawę (PM: 15%, SPM: 33% mrel), potwierdzając efekt dezaglomerujący chitozanu i poprawę zwilżalności przez SLS. Jednak ich wydajność pozostała znacznie niższa niż układów ko-suszonych, co podkreśla kluczową rolę samego procesu spray drying w osiągnięciu optymalnej dyspersji leku.
Jakie mechanizmy odpowiadają za lepszą dyssolucję?
Autorzy zidentyfikowali trzy kluczowe mechanizmy odpowiedzialne za poprawę rozpuszczalności meloksykamu:
1. Adsorpcja meloksykamu na powierzchni chitozanu: Większe, hydrofilowe cząstki chitozanu (Dv50 = 60,93 µm) służą jako nośnik dla mikronizowanego leku, redukując aglomerację pierwotnych cząstek. Analiza XRPD i DSC wykazała, że w układzie MX-CHIT SDE meloksykam ulega całkowitej amorfizacji – brak charakterystycznych pików krystalicznych, widoczne tylko amorficzne halo chitozanu.
2. Hydrofililizacja powierzchni przez SLS: Laurylosiarczan sodu pełni podwójną rolę – tworzy micele solubilizujące meloksykam podczas atomizacji, a następnie podczas suszenia gromadzi się na powierzchni kropel, potencjalnie pokrywając cząstki leku. Analiza XRPD ujawniła charakterystyczne piki SLS przy ~21,0° 2θ w SDME i SDML, wskazujące na krystalizację surfaktantu w układzie jednoskośnym z heksagonalnie upakowanymi łańcuchami polimetylenowymi.
3. Częściowa transformacja polimorficzna: Spektroskopia FTIR wykazała, że MX SDE przechodzi częściową konwersję z stabilnej Formy I do bardziej rozpuszczalnej, metastabilnej Formy III. Charakterystyczne pasma N-H przy 3288 cm-1 i 825 cm-1 (Forma I) zniknęły, pojawiły się nowe przy 3100 cm-1 i 1400 cm-1 (Forma III). Przesunięcie pasma rozciągania N-H w kierunku niższych liczb falowych sugeruje silniejsze wiązania wodorowe międzycząsteczkowe.
Co ujawniło przestrzenne rozmieszczenie składników?
Konfokalna mikroskopia Ramana dostarczyła unikalnego wglądu w organizację molekularną układów. W próbce SDME mapowanie Ramana ujawniło wyraźne domeny meloksykamu i SLS, wskazujące na częściową separację faz. Sygnał chitozanu nie został wykryty, prawdopodobnie ze względu na jego niską efektywność rozpraszania Ramana. Profil głębokościowy potwierdził bliski kontakt meloksykamu z solubilizującym SLS, co tłumaczy wysoką zwilżalność i szybką dyssolucję obserwowaną in vitro.
W układzie SDML skanowanie obszarowe potwierdziło obecność meloksykamu na powierzchni cząstek chitozanu, wspierając hipotezę o dezaglomeracji i poprawionej dyspersji. Pasmo przy 1394 cm-1, analogiczne do tego w SDME, dodatkowo potwierdziło interakcje lek-nośnik-surfaktant.
Ciekawy jest fakt, że mimo podobnych rozmiarów cząstek SDME i SDML (Dv50 ~31-36 µm), SDML osiągnęło znacząco wyższą szybkość rozpuszczania. Autorzy tłumaczą to różnicami w morfologii – w SDME meloksykam i SLS tworzyły gęste aglomeraty, podczas gdy w SDML lek był bardziej równomiernie rozłożony na chitozanie, ułatwiając szybsze uwalnianie.
Czy technologia nadaje się do produkcji przemysłowej?
Kluczowym osiągnięciem jest skuteczne zastosowanie suszarki rozpyłowej w skali średniej (SDML) z wydajnością produkcji 62% – znacznie wyższą niż w systemie mini-skala wodny (16%). To istotny krok w kierunku zastosowania przemysłowego, potwierdzający wykonalność przeniesienia strategii formulacyjnej do produkcji farmaceutycznej.
Parametry procesu miały istotny wpływ na właściwości produktu końcowego. Mimo mniejszej dyszy w SDME (0,7 mm vs 1,4 mm w SDMW), wyższa prędkość podawania (11 mL/min vs 2,5-3 mL/min) prawdopodobnie przyczyniła się do powstawania większych cząstek. Podobieństwo rozmiarów cząstek między SDME i SDML, mimo różnic w skali i typie dyszy (dwufluidowa vs rotacyjna), dodatkowo podkreśla złożoność dynamiki spray drying.
Zawartość wilgoci w próbkach suszonych rozpyłowo wahała się od 1,4% (MX SDE) do 7,8% (MX-CHIT SDE), z najniższą wartością dla SDML (1,8%), co autorzy przypisują bardziej efektywnemu suszeniu w skali średniej. Dla porównania, mieszaniny fizyczne zachowały wyższą wilgotność (PM: 10,6%, SPM: 7,3%), odzwierciedlając higroskopijność komponentów.
Co to oznacza dla terapii meloksykamem?
Wyniki badania mają bezpośrednie implikacje dla terapii lekami z grupy BCS II. 80-krotna poprawa szybkości rozpuszczania meloksykamu w układach ko-suszonych może przełożyć się na:
- Szybszy początek działania terapeutycznego – szczególnie istotny w leczeniu ostrych stanów zapalnych
- Poprawę biodostępności doustnej – potencjalnie umożliwiającą redukcję dawki
- Zmniejszenie zmienności międzyosobniczej wchłaniania leku
- Lepszą przewidywalność efektu klinicznego
Porównanie maksymalnych względnych szybkości rozpuszczania (rMAX) wszystkich próbek jednoznacznie wykazało, że wszystkie układy SDM osiągnęły znacząco wyższe wartości niż surowy meloksykam (p < 0,0001). Co istotne, mieszaniny fizyczne (PM i SPM), choć wykazały umiarkowany wzrost całkowitej ilości uwolnionego leku, nie różniły się istotnie od RAW MX pod względem rMAX (p > 0,9999). To podkreśla kluczową rolę samej techniki ko-przetwarzania, a nie tylko obecności pomocniczych składników.
Autorzy zaznaczają jednak ograniczenia badania: wykrywalność meloksykamu była utrudniona ze względu na jego niską zawartość w próbkach (0,25-0,5% w układach trójskładnikowych). W analizie DSC nie zaobserwowano wyraźnego piku topnienia meloksykamu w SDM ani mieszaninach fizycznych, prawdopodobnie właśnie z tego powodu. Dalsza optymalizacja proporcji składników jest wskazana w przyszłych badaniach.
Czy ko-spray drying to przyszłość formulacji leków słabo rozpuszczalnych?
Badanie dowodzi, że ko-spray drying meloksykamu z chitozanem i laurylosiarczanem sodu jest wysoce skuteczną strategią poprawy dyssolucji tego słabo rozpuszczalnego leku z klasy BCS II. Mechanizm działania jest wieloczynnikowy: redukcja wielkości cząstek, solubilizacja micelarna przez SLS, homogenna dystrybucja leku na powierzchni hydrofilowego nośnika oraz częściowa amorfizacja i konwersja do bardziej rozpuszczalnej Formy III meloksykamu.
Kluczowym osiągnięciem jest wykazanie skalowalności procesu – układ SDML w skali średniej osiągnął porównywalne lub lepsze wyniki niż systemy mini-skala, przy wydajności produkcji 62%. To otwiera drogę do przemysłowego zastosowania technologii. Prostota metody – ko-suszenie dyspersji nośnika z roztworem leku bez konieczności modyfikacji pH w celu rozpuszczenia chitozanu – stanowi dodatkową zaletę praktyczną.
Kompleksowa charakterystyka fizykochemiczna (DSC, XRPD, FTIR, Raman) ujawniła subtelne zmiany w stanie stałym meloksykamu i interakcje molekularne lek-nośnik-surfaktant, które przyczyniają się do zwiększonej dyssolucji. Konfokalna mikroskopia Ramana dostarczyła unikalnego wglądu w przestrzenną organizację składników wewnątrz cząstek SDM.
Choć badanie ma charakter preformulacyjny i wymaga dalszych badań nad optymalizacją proporcji składników oraz stabilnością długoterminową, wykazana 80-krotna poprawa szybkości rozpuszczania stanowi obiecującą podstawę do rozwoju ulepszonych formulacji doustnych meloksykamu i innych leków z grupy BCS II o podobnych właściwościach fizykochemicznych.
Pytania i odpowiedzi
❓ Dlaczego meloksykam ma tak słabą rozpuszczalność?
Meloksykam należy do klasy BCS IIa – wykazuje słabą rozpuszczalność w wodzie przy wysokiej przepuszczalności przez błony biologiczne. Surowy meloksykam (Forma I) tworzy silne aglomeraty cząstek o słabej zwilżalności, co ogranicza jego biodostępność po podaniu doustnym. W badaniu surowy meloksykam osiągnął zaledwie 0,86% dyssolucji w ciągu 5 minut.
❓ Jaki układ ko-suszony osiągnął najlepsze wyniki?
Najlepsze wyniki uzyskano dla układu MX-CHIT SDE (meloksykam ko-suszony z chitozanem), który osiągnął 100% dyssolucji w ciągu zaledwie 80 sekund z szybkością rrel = 2,01 min-1. Wśród układów trójskładnikowych SDML (skala średnia) wykazał najwyższą szybkość rozpuszczania rrel = 1,57 min-1 przy 79,38% uwolnienia leku w 5 minut.
❓ Jakie mechanizmy odpowiadają za poprawę rozpuszczalności?
Zidentyfikowano trzy kluczowe mechanizmy: adsorpcję meloksykamu na powierzchni hydrofilowego chitozanu (redukcja aglomeracji), hydrofililizację powierzchni przez laurylosiarczan sodu (poprawa zwilżalności) oraz częściową transformację z krystalicznej Formy I do bardziej rozpuszczalnej Formy III i stanu amorficznego. Te mechanizmy działają synergistycznie, zwiększając szybkość rozpuszczania nawet 80-krotnie.
❓ Czy technologia nadaje się do produkcji na skalę przemysłową?
Tak, badanie wykazało skalowalność procesu. Układ SDML wyprodukowany w suszarce rozpyłowej skali średniej osiągnął wydajność 62% i porównywalne lub lepsze wyniki niż systemy w skali mini. To potwierdza wykonalność przeniesienia technologii do produkcji farmaceutycznej, co stanowi istotny krok w kierunku komercjalizacji metody.
❓ Jakie są ograniczenia przedstawionego badania?
Głównym ograniczeniem jest niska zawartość meloksykamu w próbkach (0,25-0,5% w układach trójskładnikowych), co utrudniało jego wykrywalność w niektórych analizach, np. DSC. Badanie ma charakter preformulacyjny i wymaga dalszych prac nad optymalizacją proporcji składników oraz oceną długoterminowej stabilności formy amorficznej leku podczas przechowywania.







